FOTOGRAFIA OKAZJONALNA -

                                      czyli od okazji do okazji

 
 

W zasadzie to trudno jest napisać cokolwiek wartościowego i interesującego wobec ogromu informacji dostępnej w Internecie. Trudno napisać coś, jeżeli tylu ludzi, amatorów i profesjonalistów, zajmuje się tym samym hobby co ja i odnosi na tym polu ogromne sukcesy. Trudno napisać coś jeżeli to hobby (oj! nie jedyne) towarzyszy mi ponad 50 lat i cały czas czuje dreszczyk emocji patrząc przez celownik aparatu fotograficznego ... ale to chyba właśnie jest specyfika fotografii - miliony zdjęć robią miliony ludzi milionami różnych aparatów i każdy ma coś do powiedzenia i każdy ten sam świat i to samo zdjęcie widzi inaczej.


W tym miejscu pozwolę sobie zacytować moich przyjaciół - także zapalonych fotografujących robiących daleko lepsze zdjęcia niż ja. Jeden z nich twierdzi, że “najlepsze zdjęcia to te jeszcze nie zrobione”, a drugi, że “podstawa to widzieć - reszta to technika”. Obaj mają rację. Co ja myślę? Otóż myślę, że nie wiem ile zrobiłem w życiu zdjęć. Na pewno tysiące ... ale ani jednego udanego. W każdym swoim zdjęciu widzę błędy techniczne i błędy ekspozycji ... ale i tak najważniejsze są towarzyszące zdjęciom emocje. Dlatego - fotografujmy i cieszmy się fotografią.

 

Witam ...

Kolekcjonowanie to także moje hobby. Zbieram różne rzeczy. Kolekcjonerzy to podobno ludzie szczęśliwi. Jestem gotowy polemizować z tą tezą ale serdecznie zapraszam do oglądania mojej kolekcji o Mieście Podgórzu ... w Krakowie.

© 2010-2011 Tomasz Ryś. Data ostatniej aktualizacji - 2011-10-18